They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Lama sabakthani on PIANO theme 3.0

Temat: P/ciala przeciw receptorom ACh
Witam ponownie

A więc tak jesteśmy po wizycie, w sumie nic nowego z tego nie wynikło, dalej brac mestinol 6 tabl lub zmniejszyc zalezy od samopoczucia, i encorton 10mg co drugi dzień, taka dawka została ustalona po tym jak było nasilenie objawów miasteni a zaczynała od 40mg

w sumie lekarka porozmawiała trochę ale kazała sie przyzwyczaić do choroby, nauczyc z nią życ itd teściowa chodzi do poradni przyszpitalnej i wiadomo czasem może być całkiem inny lekarz, nie wiadomo kogo wyśla ze szpitala, akurat ten lekarz ktory ją skierował na oddział teraz nie był....

wyniki teraz robiliśmy morfologa potas magnez żelazo tsh ob wszystko ok tylko cholesterol za wysoki bo 280
mam wypis ze szpitala przed soba rozpoznanie Miastenia choroba Erba-Goldflama
badania ktore były to morfologia krwi 8 parametrowa, jonogram, profil lipidów,tsh, próba polstygminowa dodatnia(nie wiem o co chodzi co to za próba)
TK glowy nic nie wykazało żadnych zmian, tomografia klatki piersiowej-mas patologicznych w sródpiersiu, zmian ogniskowych w plucach oraz górnych partiach wątroby i śledziony nie uwidoczniono ...to chyba znaczy ze nie ma tej grasicy i jest ok, już sama nie wiem i sie gubię.
pierwsze emg kwietniu 2008 test stymulacji w kierunku zaburzeń transmisji nerwowo-mięśniowej ujemny(nogi i ręce)
emg marzec 2009 elektrostymulacyjna próba męczliwości dodatnia
na dzień dzisiejszy to wszystkie badania teściowej, ma ona 56 lat, nie wiem jak jej pomóc zeby jej zycie było jak najlepsze w miasteni, o co chodzi z tą grasicą?? mam tyle pytań a nie znam odpowiedzi..
Źródło: forum.miastenia.vel.pl/viewtopic.php?t=43



Temat: Miałam 22lata gdy się zaczeło....
Jak tak dalej pójdzie to osiwieje, choruje na przewlekłe zapalenie tarczycy typu Hashimoto, niedoczynność, usg co roku, biopsja tarczycy co roku (mam dwa guzki), tsh (3,95 po zwiększeniu dawki letroxu jest 0,898), anty TPO powyżej 300, markery w normie, lekka anemia (11.5) i z zalecenia onkologa biorę Zelixę 10mg ( po chemii przytyłam sporo, a biorę z tego względu, żeby nie doszło u mnie do przerostu endometrium)...i mam wysokie ob i tutaj mam pytanie: czy jest możliwe,, że może być OB wysokie w tych moich chorobach, czy może mieć znaczenie (gapa ze mnie), że robiłam ob przed okresem?

Inne wyniki morfo dobre, mocz bardzo dobry,a i w środę mam usg transwaginalne (kontrolne, ale coś czuje, że mam torbiel na janiku).
Źródło: nowotwor.eu/viewtopic.php?t=359


Temat:
Odebrałam wyniki bada, OB - 10, morfologia prawidłowa, TSH w normie, Żelazo - wysokie.
Internistka stwierdziła, że nie jest do końca przekonana co mi jest i kolejne badania zleciła. Ech w środę skoczę jeszcze do lekarza w pracy, zobaczymy co on mi powie.
Źródło: jestemmamaaniola.fora.pl/a/a,117.html


Temat:
Moje wyniki

MORFOLOGIA;
OB.-30 stan zapalny mam dyskopatię z naciskiem na rdzeń i reumatyzm więc to skutek zawsze mam wysokie OB. Normy chyba do 12
WBC 3.2 K/ul (4.6-10.2 K/ul)
LMD 2.8 (0.6-3.4)
MID 0.5 (0.0-1.8 )
GRAN 6.0 (2.0-6.9)
RBC 4.31 (4.04-5.48 )
HGB 14.0 (12.2-16.2)
HCT 42.0 (37.7-47.9)
MCV 97.4 (80.0-97.0)
MCH 32.5 (27.0-32.0)
MCHC 33.3 (31.8-36.0)
RDW 13.8 (11.6-14.8 )
PLT 289. (142.424.)
MPV 12.3 (7.0-12.0)
CHOLEST 226 (120-200) tu też trochę za dużo ale nie jest tragicznie
TRIGLY 150 (0-150)

MOCZ
SG 1.030
LEU neg
NIT neg
PH 5
ERY neg
PRO neg
GLU neg
ASC neg
KET neg
UBG norm
BIL neg
KOLOR żółty
NABŁONKI 2-4
LEUKOCYTY 3-6

ASPAT 33 (0-31)
ALAT 47 (0-34) trochę za dużo ale podobno nie groźnie jak schudnę powinno wszystko wrócić do normy
FOSF ALK 84 (42-98 )
AMYLAZA 68 (0-100)
TSH 1.56 (0.270-4.20)

BADNIA NA KRZEPLIWOŚĆ KRWI
CZAS PROTROMBINOWY 12,9s
WSKAŹNIK PROTROMBINOWY 89 (80-120%)
AKTYWNOŚĆ PROTROMBINOWY 81 (70-130%)
INR 1,12
APTT 33,3s (28-34s)

P/c przeciw kardiolipinie IgG 2,70 jedn. GPL
Wartości
0-10 wynik ujemny
10-20 wynik słabo dodatni nie dający podstaw do rozpoznania pełnoobjawowego
zespołu antyfosfolipidowego
powyżej 20 wynik dodatni

P/c przeciw kardiolipinie IgM 13,90 jedn.MPL
0-20 wynik ujemny
20-40 wynik słabo dodatni nie dający podstaw do rozpoznania pełnoobjawowego
zespołu antyfosfolipidowego
powyżej 40 dodatni

P/c p.jądrowe i p.cytoplazmatyczne ,test przesiewowy (IIF.Hep-2)
(ANA 1)

ANA 1 ujemny
Metodą immunofluorescencji pośredniej (IIF)na komórkach Hep-2 NIE STWIERDZONO obecności przeciwciał przeciwjądrowych i antycytoplazmatycznych.

TESTOSTERON 56,00 ng/dl
normy;
Okres rozrodczy 9-109 ng/dl
Doustne środki antykoncepcyjne 13-83 ng/dl
Po menopauzie 12-130 ng/dl

Hemoglobina glikemiczna
z HbA1c 0.6 g/l
z Hb 14.5 g/l
z HbA1c% 5.7% norma 4.8-5.9
Glukoza na czczo 5.3mmol/l normy(3.9-5.9mmol/l)
95,4mg/dl (70.2-106,2mg/dl)
OGTT-50 po obciążeniu glukozą 50g po 1h wynosił u mnie 12.7mmol/l(228,6mg/dl) a norma jest do7.8mmol/l(140mg/dl)
a po obciążeniu 75g glukozą i po 2h miałam 10.4mmol/l(187.2mg/dl)
czyli nie jest aż tak źle bo jak jest już 200mg/dl to już cukrzyca ja mam stan przedcukrzycowy więc muszę uważać .
Według mnie są ok więc nie mam co szukać wyniki dość dobre,aż krwi za dużo jedynie ten cukier muszę pilnować i stosować dietę.
To na tyle rozpisałam się ale może którejś się coś przyda do porównania.
Wkleiłam tez do badań hormonów to samo co tu.
Źródło: jestemmamaaniola.fora.pl/a/a,47.html


Temat: Chlamydia czy coś innego???
Witam,
Opiszę całą moją historię, choć uprzedzam, że nie jest ona krótka .
Wszystko zaczęło się pod koniec lutego - w nocy obudził mnie bardzo silny ból lewego stawu kolanowego połączony ze stanem podgorączkowym 37,3C. Po zażyciu leków przeciwbólowych (ketonal), ból kolana ustępował na jakiś czas, a następnie powracał, natomiast stan podgorączkowy dalej się utrzymywał. Po wizycie u lekarza dostałem Meloxilek, który rzeczywiście wyleczył kolano, ale nie unormował temperatury. Wykonałem badania krwi, które nie wykazały najmniejszego śladu stanu zapalnego czy też choroby reumatycznej - OB i morfologia też w normie. Po jakimś czasie znowu poszedłem do lekarza ze stanem podgorączkowym i dostałem antybiotyk - najpierw jeden (Klabax), a później drugi (Amoksiklav), jednak i one niczego nie poprawiły. Mniej więcej w tym okresie zauważyłem, że mam wrażenie że lewe kończyny są jakby nieco słabsze, a następnie zacząłem odczuwać lekkie mrowienie właśnie w lewej ręce i nodze. Pozostałe objawy jakie zacząłem odczuwać to początkowo bardzo intensywne poty w nocy które ustąpiły po jakimś czasie, zmęczenie, lekkie zawroty głowy, lekkie pobolewanie w okolicy wyrostka i prawego stawu biodrowego, zaparcia na przemian z rozluźnionym stolcem, uczucie jakby skóra głowy była napięta czy też jakby na niej była pajęczyna, a także czasami dziwny posmak i zapach w buzi oraz niesamowity żółto-biały osad na języku. Badania jakie wykonałem RTG klatki piersiowej, badania na borelioze (ELISA) i toxoplazmozę, posiew z moczu, wymazy z gardła i nosa, posiew z krwi i moczu, test na HIV, EKG, badania moczu, Hbs, TSH, HCV - wszystkie one wyszły prawidłowo, a wynik testu na HIV jest negatywny. W międzyczasie odwiedziłem neurologa, który bez chwili namysłu przepisał mi leki psychotropowe, których jednak nie zastosowałem. Odwiedziłem również laryngologa, który wymyślił alergie - oczywiście leki antyalergiczne również nic nie zdziałały. Taki pat utrzymywał się do początku maja kiedy to zauważyłem, że w ślinie mam krew - nie było jej dużo ale była wyraźnie widoczna i jej ilość systematycznie się zwiększała. W połowie maja dodatkowo zauważyłem, że po tylnej ścianie gardła cieknie mi ropa. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęła pobolewać mnie głowa i zęby. Znowu udałem się do laryngologa i Pani stwierdziła, że moje migdałki są do usunięcia. Bez namysłu pobiegłem do szpitala zapisać się na zabieg. Pani laryngolog, która zapisywała mnie na zabieg w szpitalu dodatkowo nastraszyła mnie ziarnicą, gdyż wykryła u mnie powiększone węzły chłonne po prawej stronie szyi. Wtedy również wykonałem USG szyi i jamy brzusznej, ale lekarz wykonujący te badani stwierdził, że nie mam się czym przejmować. Postanowiłem skonsultować się z kolejnym laryngologiem, który z kolei podważył diagnozę poprzednich. Trochę zdezorientowany postanowiłem udać się udać do kolejnego, który również powiedział że migdałków nie powinienem usuwać bo są w dobrej kondycji i że nie widzi niczego niepokojącego. Jednakże postanowiłem się nie poddać i następnego dnia wykonałem RTG zatok, które uwidoczniło, że lewa zatoka szczękowa jest cała zajęta ropą (kataru w ogóle nie miałem). Następnego dnia trafiłem do szpitala pod opiekę lekarza, który 2 dni wcześniej nie zauważył niczego niepokojącego. W szpitalu leżałem 4 dni i dostawałem dożylnie antybiotyki a także steryd - Dexaven. W szpitalu oduczyłem poprawę ponieważ temperatura się unormowała, w ślinie już nie mam krwi i nie cieknie mi ropa po gardle, jednak cały czas utrzymywało się mrowienie w kończynach (jakby nieco mniejsze) i lekkie zawroty głowy. Po wyjściu ze szpitala byłem bardzo szczęśliwy do momentu gdy następnego dnia nie zmierzyłem temperatury i okazało się, że znowu mam stan podgorączkowy mimo dalszego przyjmowania doustnych antybiotyków. Na tej podstawie wywnioskowałem, że to sterydy obniżały temperaturę a nie antybiotyk. Ostatnio również zacząłem mieć brązową plwocinę i powróciły pobolewania zębów i głowy. Dodatkowo ostatnio zaczęła drżeć mi lewa ręka, zaobserwowałem tiki jednego palca u lewej ręki, lekkie pobolewania kostno-stawowe. Jednak zaniepokoiło mnie bardzo mrowienie lewej nogi oraz moszny, tiki mięśniowe i drżenie ręki. Dodatkowo po 2 tygodniach od wyjścia ze szpitala zrobiłem rezonans głowy i szyi (wyszedł tylko stan zapalny lewej zatoki szczękowej), a następnie badania na Chlamudie pneumoniae IgG i IgM, Mycoplazme IgM, Chlamydie trachomatis IgG i IgM, ANA. Jedyne co wyszło w tych badaniach to IgG na Cpn - 74,10 - wynikiem tym się nie przejąłem bo lekarze powiedzieli, że to świadczy o przebytej infekcji, w tym czasie pojawiły się również bóle w klatce piersiowej. To była sytuacja na połowę czerwca. Obecnie czekam na wyniki na boreliozę (rtPCR i WB), wiem, że mam wysokie miano przeciwciał przeciw H. pylori (ponad 120). Robiłem wymaz z ropy ściekającej po gardle - wyszło E. coli (na 3 plusy), a przed chwilą odebrałem ponowne badanie na Cpn (bo pierwsze robiłem na antybiotykach) - wyszło 90,59. Dodam jeszcze, że przed pobraniem krwi na rtPCR na boreliozę brałem przez tydzień citrosept - w tym czasie nasiliły mi się tiki mięśniowe na całym ciele. Dodam jeszcze, że prawie od samego początku mam lekko przekrwione gardło.
Co o tym sądzicie?
Gorąco pozdrawiam
Źródło: forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=545