They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Lama sabakthani on PIANO theme 3.0

Temat: LIPIEC 2006 :)
Esthera, w pierwszej nie miałam żadnych problemów, ale w drugiej też miałam problemy z szyjką i nic sie nie działo. Lekarka powiedziała mi że to rozwieranie może być wynikiem łyżeczkowania macicy i przebytych porodów.

Ale ja tak bardzo boję się o to maleństwo, że mam żołądek ściśnięty strasznie.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=27035



Temat: zasniad groniasty całkowity
Mam pytanie zrobiłam po miesiacu od łyzeczkowania macicy po zasniadzie groniastym całkowitym badanie bthcg i wynosi 79.72 czy jest mozliwosc ze mam przerzuty lekaz muwił ze jest to zły wynik i jezeli za miesiac nie zmaleje to moge miec przerzuty do mózgu,płuc lub watroby czy miał ktos podobny przypadek? prosze o szczegolwy opis
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=67897


Temat: Przyczyna poronienia- przodopochylenie macicy????????

Cześć Pchelka. Dziękuje bardzo za odpowiedż, trochę mi ulżyło. straciłam moje maleństwo w 10 tc. Na początku wszystko było ok a potem usg wykazało że serduszko nie bije. Nie miałam zadnych objawów że coś jest nie tak. Potem juz tylko szpital i łyżeczkowanie. Było to 2 m-ce temu, ale nadal sobie z tym nie radzę. Tym bardziej się zamartwiam bo nie dostałam jeszcze miesiączki od zabiegu i nie wiem czy coś jest nie tak czy nie. Ponoć powinna juz dawno sie pojawić. Pozdrawiam i dzięki za odp. karla ja tez nie mialąm zadnycjh objawów tego ze moje malenstwo zmarło we mnie chodziłąm tak prawei 2 miesiace z martwym płodem jest to "samoistne obumarcie płodu " i inaczej "poronienie zatrzymane""samoistne obumarcie płodu" jest to inaczej "Poronienie zatrzymane ( missed abortion )
Jest to poronienie w którym obumarłe jajo płodowe pozostaje w macicy przez wiele tygodni. Jeżeli obumarłe jajo płodowe pozostaje w macicy ponad 5 tygodni wówczas może dojść do zagrażającego życiu krwawienia w wyniku zaburzeń krzepnięcia. JAK BYS CHCIAŁĄ POGADAC TO ZAPRASZAM NA GG 1069595 ASIA
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=27613


Temat: śnieżyna-świeżyna
czułam,że długo tu nie posiedzę ,na tym wspaniałym bujanym fotelu:evil: byłam wczoraj u innego gina i potwierdził to co mówił onkolog,że moje wyniki z konizacji są złe i jeżeli bedzie coś nie tak w rezonansie to na pewno usunięcie macicy a jak to mi zrobi łyżeczkowanie,które miało być zrobione przy wycinkach,wtedy wiadomo by było czy gdzieś dalej mi nie siedzi
Super,kiedy sie to skończy,a mogłam być już po....
Źródło: cytologia.fora.pl/a/a,31.html


Temat: cytologia grupa III
Dziewczyny, latem tego roku po zrobieniu cytologii dowiedziałam się o tym, że mam wirusa HPV 16 Lekarz zrobił mi kolposkopie i wycinek z tarczy szyjki macicy. Badanie hist-pat nie wyszło źle (CIN 1 + stan zapalny). Zostałam skierowana do szitala na konizację. Jednak w szpitalu postanowili mi zrobić kolejne badanie diagnostyczne abrazje (łyżeczkowanie szyjki macicy w celu wzięcia do badania wyskrobin z głębi szyjki). Niestety to badanie wyszło dużo gorzej, bo w głębi stwierdzono CIN 3. Decyzja jaką usłyszałam to: usunięcie macicy (bez przydatków). Zapytałam czy nie wystarczyłaby konizacja, ale powiedziano mi, że nawet jeśli konizacja wyjdzie OK czyli jeśli zmiany zostaną wycięte w granicach zdrowych tkanek, to może się zdarzyć tak, że jeszcze głebiej zostaną CIN 3. Wtedy grozi mi ponowne wyladowanie w szpitalu, ale z nowotworem... Powiedzieli mi, że gdyby wyniki wyszły łagodniejsze (CIN 1 i CIN 2), to zmiany są odwracalne, ale w przypadku CIN 3 zmiany się nie cofną. Mam juz termin do szpitala i strasznie się boję... Czy są tu dziewczyny z podobnymi doświadczeniami?...
Źródło: cytologia.fora.pl/a/a,4.html


Temat: cytologia grupa III
Lahmia to bardzo dziwne ze najpierw pobrali ci wycinek a potem nagle wyskrobiny....moim zdaniem powinni od razu z wycinkami zrobic łyzeczkowanie....i dziwne ze w szyjce masz cin1....a a głebiej gorzej...zawsze wydawało mi sie ze wszystko zaczyna sie od szyjki i kieruje do głebi macicy...hmm......i dlaczego cała macice chca usunac przy cin3 z tego co dziewczeta pisały usuwa sie tylko szyjke????....nie chce kwestionowac zalecen lekarzy ale moim zdaniem jeszcze przed operacja powinnas skonsultowac wyniki z innym lekarzem....i najlepiej by był on polecony przez kogos tzn z dobra opinia.....moim zdaniem druga opinia ci sie przyda.....nie załamuj sie bedziesz zdrowa tu wszystkie beda
Źródło: cytologia.fora.pl/a/a,4.html


Temat: PIlne!
Dokładnie mam to samo zdanie co Karolina. Skoro wcześniej chodziła do ginekologa i ją przyjmował, to czemu teraz miałby jej nie przyjąć. To po pierwsze. Po drugie- jak można poronić z winy lekarza? Podczas badania bił ją po brzuchu, "długał" w macicy?
I po łyżeczkowaniu wystarczyłaby by jedna wizyta- lekarz by stwierdził, cy macica sie skurczyła, czy nie ma żadnych komplikacji po zabiegu. Nawet te wyniki histopatologii nie były by aż tak bardzo potrzebne. Prywatnie lekarze nie biorą wiecej niż 100zł, nie sprawdzają dowodów, więc i obocność osoby dorosłej nie jest potrzebna.
Źródło: antyforum.pl/viewtopic.php?t=5667


Temat: Łyżeczkowanie macicy
Dziewczyny, mam pytanie.

Może akurat macie jakieś doświadczenia. Moja Mama już od jakiegoś czasu nie miesiączkuje, po zrobieniu USG (prawidłowe) i cytologii (IIgr), lekarze zalecili dla pewności łyżeczkowanie macicy, ponieważ nagle dostała okres. Po roku bez krwawienia.

Zabieg odbył się w poniedziałek, mama trochę plamiła, trochę bolało ją podbrzusze, ale doszła do siebie. Wyniki badania histopatologicznego ma mieć dopiero za 10dni.

Problem w tym, że dzisiaj nagle znów plami (delikatnie, ale jednak) i bolą ją krzyże. Denerwuje się, więc wysyłam ją do lekarza, ale ona chce czekać na wyniki badań. No i nie ukrywam, że mnie to martwi.

Czytam o łyżeczkowaniu, ale piszą o tym głównie kobiety po poronieniu. I w ich przypadku lekarze wypowiadają się, że plamienia do 2 tygodni są normalne.

ale nigdzie nie znalazłam wiadomości o łyżeczkowaniu w czasie menopauzy, o doświadczeniach kobiet które to przeszły tez nic nie ma (w sumie się nie dziwie, moja mama ma 54 lata i ani myśli pisać po forach ;] )

Macie Mamy, Babcie, Ciocie, Kuzynki, może akurat macie jakieś doświadczenia?
tak z ciekawości.

z góry dziękuję Wam za pomoc
Źródło: antyforum.pl/viewtopic.php?t=5038


Temat: RSM-badania kontrolne
DSS, Kochana, baaardzo, baaardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Hmmm... a mogę Ci jeszcze trochę zawrócić głowę?Bo jednak mam jeszcze "drobny" problem...

Miałam dwukrotnie robione histpaty: w dwóch różnych szpitalach. Pierwszy był z materiału po łyżeczkowaniu jamy macicy- w Szpitalu Ogólnym, na Ginekologii Położniczej, drugi po operacji usunięcia narządów rodnych - w Centrum Onkologicznym, na Ginekologii Onkologicznej. Wyniki trochę się różniły typem histologicznym nowotworu. W pierwszym przypadku był właśnie mieszany (adenosquamosum) o złośliwości G2, a w drugim gruczołowy (adenocarcinoma) o stopniu złośliwości G1. Który jest bliższy prawdzie?
I jeszcze jedno mnie męczy.
Czy istnieje możliwość "doszukania się" prawdy (na podstawie tych histpatów, bo żadnych objawów nigdy nie miałam, a każda cytologia robiona co rok, to II wg PAP), czy byłam zarażona wirusem HPV? Czy wynik, który otrzymujemy jest wynikiem pełnym, czy też gdzieś tam, w pracowni są jeszcze do odzyskania jakieś szczegóły?
....
Poza tym..
Tak, wiem, kochana, że też masz trochę problemów zdrowotnych. Podczytuję Twojego bloga...Oby wszystko było dobrze: życzę Ci tego z całego serca. JESTEŚ TEGO WARTA!
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=278


Temat: rak trzonu macicy.
Wynik badania usg narządu rodnego mamy :
opis:
Trzon macicy... w przodozgięciu... o wymiarach : ...64x51x66mm
Endometrium o grubości...24,3 mm, niejednorodne!!.
Jajnik prawy...nie widoczny
Jajnik lewy...39 x 30 mm z torbielką 32 x 21 mm.
Zatoka Douglasa wolna...

całość przepisana dokładnie (łącznie z tymi ... ) z wyniku. Bardzo proszę o jakąś odpowiedź!
mam jeszcze zdjęcia usg - nie wiem czy wklejać...

p.s podczas łyżeczkowania wycięto mamie 4 duże polipy.
Nie mam pojęcia co jeszcze mogę więcej napisać... proszę o jakąś odpowiedź!
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=157


Temat: rak trzonu macicy.
monia

nigdzie nie widzę byś przytoczyła wynik badania histopatologicznego po łyżeczkowaniu?
Pytanie więc : jakie było dokładnie rozpoznanie?

Pytania do lekarza po jutrzejszej operacji (trzeba rozmawiać z lekarzem, który operował lub ewentualnie asystował przy operacji): lczy operacja przebiegła zgodnie z planem i nie zdarzyły się żadne nieprzewidziane komplikacje?ljaki był dokładnie zakres operacji - czy została wycięta macica oraz przydatki (jajniki/jajowody)?lczy zmiana w jajniku wg pana/i wyglądała na torbiel czy jednak na przerzut?lczy w pana/i ocenie operacja była radykalna? (makroskopowo)lczy guz/naciek był ograniczony do macicy, czy też widać było jakiś naciek poza macicę lub przerzut?lczy w pana/i ocenie choroba była na tyle zaawansowana, że będzie potrzebna uzupełniająca radioterapia?lczy ostateczne decyzje co do dalszego postępowania zostaną podjęte po uzyskaniu wyniku histopatologicznego? I kiedy na wynik ten można liczyć?To w sumie tyle. Na początku rozmowy możesz wyraźnie zaznaczyć, że zależy Ci na pełnej informacji i szczerze przedstawionej. Śmiało możesz sobie te pytania zapisać i zerkać do "ściągi" w trakcie rozmowy, a odpowiedzi lekarza notować. To nic nienaturalnego - masz prawo do tego, bowiem rozmowa po operacji matki może być stresem i w konsekwencji możesz z tej rozmowy niewiele zapamiętać; to, że notujesz co mówi lekarz oznaczać będzie jedynie tyle, że uważasz jego spostrzeżenia za istotne i chcesz je później w spokoju rozważyć.

Zabieg jutro? W razie potrzeby (dodatkowych pytań) będę dziś tu do późna zaglądać, pisz.
pozdrawiam ciepło.

Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=157


Temat: Cystis ovarii dex
Witam!
Dzięki Wam zaczęłam szybciej działać i jestem już po operacji w domu (operacja we wtorek 20 stycznia). Ustnie zostałam poinformowana, że to guz łagodny, niemniej jednak przesądzić ma o tym wynik histopatologii. Przedoperacyjnie również mnie poinformowano o planowanym usunięciu guza z jajnikiem i łyżeczkowaniu macicy (małe mięśniaki). W karcie informacyjnej mam: Adnexectomia bilateralis, ACU negativa. Domyślam się, że usunięto obydwa jajniki, nie wiem co oznacza Acu negativa.
Poziom markerów: Ca 125: 8 U/ml, Ca 15-3: 11,4 U/ml; Ca 19-9: 24,92 U/ml.
Proszę o odpowiedź, z góry dziękując.
Źródło: nowotwor.eu/viewtopic.php?t=572


Temat: Zaśniad groniasty
Krysiu - Zaśniad groniasty jest schorzeniem polegającym na rozroście patologicznym kosmków trofoblastu, które wrasają głęboko w ścianę macicy. Po poronieniu i wyłyżeczkowaniu jamy macicy niektóre kosmki mogą pozostać. Postępowanie polega na sprawdzaniu, czy tak właśnie się stało. W tym celu wykonywane są badania stężenia betaHCG w surowicy krwi. Badania te wykonywane są w różnych odstępach czas przez rok, nawet jeśli stężenie hormonu wynosi 0,0. Jeśli stężenie hormonu jest podwyższone lub długo utrzymuje się nawet niewielki poziom hormonu, to wdraża się leczenie, które skutecznie leczy zaśniad. Po zaśniadzie nie wolno zachodzić w ciążę przez rok. Potem można. Nie do przewidzenia jest jaki przebieg będzie miała następna ciąża.
To przekleiłam z netu. Tak się zdarza niestety, po prostu mieliście nieszczęście. Bardzo mi przykro. Dodam jeszcze że zaśniniad może byc częściowy lub całkowity, w całkowitym nie ma płodu po prostu, doszło do zapłodnienia, ale dalej nie było rozwoju, a w częściowym płód ma liczne wady genetyczne i po prostu sam umiera. Wiem, że lekarka mogła się pomylic, powinna czekac do wynikow HP. Bez wynikw badań trudno postawic ostateczne rozpoznanie. Powinna kazac wam czekac do wyników HP, bo nigdy nic nie wiadomo. Może z badań USG nie wynikało wcześniej że to zaśniad, było to nietypowe. Teraz skoro jest rozpoznanie - musicie czekac ok. 1 roku i Ty musisz robic badania.
Ale....
W tę niedzielę byli u nas znajomi z 3 letnim Michałkiem. Michałek jest synem Ninki, która przed Michalkiem miała zaśniad groniasty całkowity w pierwszej ciąży. Michalek jest zdrowym urwisem, który bił mojego Szymka Ninka zaszła w ciążę niecały rok po łyżeczkowaniu zaśniadu bo wyniki beta były już jakiś czas zerowe i wszystko szło dobrze. Druga ciąża przebiegała książkowo
Wiem, że jest Ci bardzo źle..... Ale popatrz Nie ma powiedziane, że będzie powtórka. Będzie dobrze. Uwierz. Ściskam.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=55168


Temat: Staramy się o dzidziusia :) Odsłona XXII
Mikunia myśl pozytywnie i się zrelaksuj
nulek27

Z rozmowy kwalifikacyjnej niczego sie nie dowiedziałam konkretnego, w przyszły czwartek odp
Odebrałam dziś wyniki z histopatologi i wypis ze szpitala na wypisie jest PORONIENIE CHYBIONE, a na wynikach PORONIENIE W TOKU

Poronienie w toku, nieodwracalne (abortus in tractu, ang. inevitable abortion) – oddzielenie się jaja płodowego na większym odcinku, któremu towarzyszy skracanie się szyjki i rozwarcie jej ujścia wewnętrznego. Poronienie w toku rozpoznawane jest w każdym przypadku pęknięcia błon płodowych przed 22. tygodniem ciąży. Objawia się obfitym krwawieniem i bólem o różnym nasileniu. Postępowaniem z wyboru jest wyłyżeczkowanie jamy macicy

Poronienie zatrzymane, chybione (abortus internus, ang. missed abortion) – obumarcie jaja płodowego, po którym nie nastąpiło wydalenie obumarłego płodu w okresie 8 tygodni. Jedynym objawem jest brak powiększania się macicy przez kilka tygodni. Postępowaniem z wyboru jest farmakologiczne indukowanie czynności skurczowej i łyżeczkowanie jamy macicy.

a ni jedno a ni drugie do końca mi się nie zgadza, to znaczy po części tak pół na pół, prędzej była bym za poronieniem w toku. Ja poroniłam w 7 tc i miałam skurcze macicy po czym doszło do samo poronienia z początku Dr. nie miał mi robić skrobanki bo wyglądało na to ze wszystko jest ok ale miałam krwawienie i na moją prośbę zrobił mi zabieg, bałam się ze coś jeszcze zostalo. Z jednej strony zarodek się nie rozwijał bo stanął na 4 tc czyli poronienie chybione, a z drugiej strony krwawiłam i miałam bóle czyli w toku, ale sama wydaliłam zarodek i tkanki bez pomocy farmakologicznej sama nie wiem? A i jeszcze ta łacina ale to wyjaśnie jutro z Dr. bo mam kontrolę
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=70772


Temat: Choroby kobiece prosze o pomoc!
Witam wszystkich.
Jestem na diecie optymalnej od dwóch miesięcy. Mam 36 lat i 168 cm wzrostu. Stosuje proporcję 1:1,5:0,8-1,0. Tłuszczu stosuję do 1,5 ponieważ mam dużą nadwagę i chcę schudnąć. Białka jadam do 50 g. Od miesiąca mam dostęp do prawdziwych wiejskich jajek od sprawdzonej osoby. Tydzień temu poszłam kontrolnie do ginekologa, bo nie byłam już 6 lat, nic mi nie dolegało ani nie bolało i nadal tak jest. Po badaniu doktorowa powiedziała, że jej zdaniem wszystko jest w porządku jest tylko mikroskopijna nadżerka ale zaleczy się ją lekami. Przepisała globulki Gynalgin. Profilaktycznie dała mi skierowanie na usg i pobrała cytologię. Cytologia była robiona przed wzięciem leku. Wynik cytologii to: rozmaz odpowiedni lecz ocena ograniczona przez komórki zapalne, zmiany łagodne w komórkach nabłonka, łagodne zmiany odczynowe związane z zapaleniem, zalecone dalsze badania według wskazań klinicznych. Pielęgniarka w rejestracji powiedziała, że ten opis pasuje do nadżerki i po gynalginie powinno być wszystko dobrze /zaznaczam, że cytologia była przed lekiem/. Dziś byłam na usg i załamałam się. Wyszedł na ścianie przedniej trzonu macicy mięśniak o średnicy 14 mm oraz polip o wymiarach 10 x 7 mm,błona śłuzowa macicy niejednorodna grubości 14,5 mm, poza tym jajniki w porządku. Spytałam się lekarki robiącej to usg jak ona to wszystko ocenie i powiedziała, że muszę iśc do lekarza z tym wynikiem i że na pewno skieruje mnie do szpitala i potrzebne będzie łyżeczkowanie. Po prostu zamarłam, przyszłam do domu i się już popłakałam ze strachu. Nie chcę iść do szpitala, czy można to zaleczyć farmakologicznie no i przede wszystkim żywieniem optymalnym? Czy któraś z Pań miała coś w podobie i obyło się bez łyżeczkowania? Czy ktoś wyleczył się z podobnych schorzeń samą dietą optymalną? Bardzo proszę o odpowiedź. Planuje pokazać wynik lekarzowi i próbować zaleczyć dolegliwości dietą optymalną /oczywiście nie mówiąc o niej/, powiedzmy za trzy miesiące lub później znów skontrolować czy jest jakaś poprawa.
Źródło: dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=15384